wtorek, 17 stycznia 2012
piątek, 2 grudnia 2011
piątek, 18 listopada 2011
Różnice kulturowe.
Różnice kulturowe zauważone na spotkaniu G20 w Toronto ...
Kanadyjczyk: Zajęty sobą i odłączony od rzeczywistości.
Amerykanin: Rzeczowy, nie chcący się rozpraszać.
Francuz i Włoch: "Spójrz na ten tyłek!"
Amerykanin: Rzeczowy, nie chcący się rozpraszać.
Francuz i Włoch: "Spójrz na ten tyłek!"
wtorek, 8 listopada 2011
poniedziałek, 7 listopada 2011
niedziela, 30 października 2011
niedziela, 16 października 2011
Odprawy dla posłów, którzy nie zdobyli poparcia społeczeństwa...
Nie zasłużyli na kolejną kadencję życia za nasze? Nawet jeśli nie postawiłeś przy ich nazwisku krzyżyka na karcie do głosowania, to i tak zafundujesz im niezłą odprawę.
Bo posłowie i senatorowie, którzy nie załapią się do Sejmu jesienią, dostaną z państwowej kasy po 30 tys. zł odprawy. Łącznie na taką „nagrodę” dla najgorszych parlamentarzystów wydamy ponad 7 mln zł.
- W budżecie na 2011 rok założyliśmy taką odprawę dla 250 posłów - tłumaczył się z wysokości kwoty na komisji regulaminowej Lech Czapla, szef Kancelarii Sejmu. Każdy z nich ma dostać równowartość trzech uposażeń, czyli w sumie po 30 tys. zł. Ale założenie budżetu może się jeszcze minąć z rzeczywistością. Poprzednio na takie odprawy wydano jeszcze więcej, bo ok. 8,5 mln zł - wtedy na następną kadencję nie załapało się ok. 280 posłów. o o odprawach mówią ci, którzy je dostaną? - Należą się nam - mówią nam posłowie, ale za nic w świecie nie chcą się pod takimi wypowiedziami podpisać nazwiskiem. - Taką odprawę dostaje każdy etatowy pracownik - dodają.
Ale coś im się chyba pomyliło. Bo z etatu za picie w pracy i nieusprawiedliwione nieobecności zostaliby natychmiast wyrzuceni dyscyplinarnie bez żadnej odprawy. Więc sejmowe prawo jest dla nich bardzo łaskawe...
Bo posłowie i senatorowie, którzy nie załapią się do Sejmu jesienią, dostaną z państwowej kasy po 30 tys. zł odprawy. Łącznie na taką „nagrodę” dla najgorszych parlamentarzystów wydamy ponad 7 mln zł.
- W budżecie na 2011 rok założyliśmy taką odprawę dla 250 posłów - tłumaczył się z wysokości kwoty na komisji regulaminowej Lech Czapla, szef Kancelarii Sejmu. Każdy z nich ma dostać równowartość trzech uposażeń, czyli w sumie po 30 tys. zł. Ale założenie budżetu może się jeszcze minąć z rzeczywistością. Poprzednio na takie odprawy wydano jeszcze więcej, bo ok. 8,5 mln zł - wtedy na następną kadencję nie załapało się ok. 280 posłów. o o odprawach mówią ci, którzy je dostaną? - Należą się nam - mówią nam posłowie, ale za nic w świecie nie chcą się pod takimi wypowiedziami podpisać nazwiskiem. - Taką odprawę dostaje każdy etatowy pracownik - dodają.
Ale coś im się chyba pomyliło. Bo z etatu za picie w pracy i nieusprawiedliwione nieobecności zostaliby natychmiast wyrzuceni dyscyplinarnie bez żadnej odprawy. Więc sejmowe prawo jest dla nich bardzo łaskawe...
A skoro nie dostali mandatu to za co odprawa? Za to, że źle wypełniali swoje obowiązki...
wtorek, 20 września 2011
poniedziałek, 5 września 2011
sobota, 30 lipca 2011
Jak były "M"inister sprawiedliwości szanuje prawo...
Jak podaje „Der Tagesspiegel”, do zatrzymania doszło w Bawarii w lutym tego roku. Z relacji gazety wynika, że Zbigniew Ziobro jechał za szybko, a jego audi miało dwie różne tablice rejestracyjne – inną z przodu, inną z tyłu. Polski eurodeputowany uniknął jednak kary, bo skorzystał z paszportu dyplomatycznego.
Zdaniem prawnika cytowanego przez gazetę, dokument ten nie powinien być wykorzystywany w takich okolicznościach, a cała sprawa powinna zostać wyjaśniona.
Dziennik dodaje, że na incydent zareagował niemiecki MSZ, wysyłając notę do polskiej ambasady w Berlinie.
Immunitety i paszporty dyplomatyczne są zmorą niemieckiej policji. „Der Tagesspiegel” przypomina, że przez wiele lat nietykalny dla funkcjonariuszy był między innymi syn Muammara Kadafiego, który – mieszkając w Monachium – często wchodził w konflikt z prawem.
Zdaniem prawnika cytowanego przez gazetę, dokument ten nie powinien być wykorzystywany w takich okolicznościach, a cała sprawa powinna zostać wyjaśniona.
Dziennik dodaje, że na incydent zareagował niemiecki MSZ, wysyłając notę do polskiej ambasady w Berlinie.
Immunitety i paszporty dyplomatyczne są zmorą niemieckiej policji. „Der Tagesspiegel” przypomina, że przez wiele lat nietykalny dla funkcjonariuszy był między innymi syn Muammara Kadafiego, który – mieszkając w Monachium – często wchodził w konflikt z prawem.
czwartek, 28 lipca 2011
sobota, 9 lipca 2011
0,5 czy 0,6?
Poszłam sobie ja dziś wieczorową porą do (uwaga, darmowa reklama sieci hiper-ekstra-super-marketów będzie) BSS-ów (dla nieobeznanych - Bydgoska Spółdzielnia Spożywcza - twór starszy ode mnie ale jakieś 20 lat temu dojrzewać zaprzestał). No i pod okienkiem melduję dzielnie:
- Dwie butelki Heinekena z lodówki!
Pani Sklepowa zastrzeliła mnie pytaniem:
- 0,5 czy 0,6?
- Eee... A jaka różnica w cenie? (Polak jestem w końcu...)
Pani Sklepowa gumę pomemłała i dwie ceny mi rzuciła. Kalkulacja szybka, większe wychodzi taniej, to mówię:
- 0,6 poproszę.
A Pani Sklepowa na to:
- Z lodówki mamy tylko 0,5!
Taa...
- Dwie butelki Heinekena z lodówki!
Pani Sklepowa zastrzeliła mnie pytaniem:
- 0,5 czy 0,6?
- Eee... A jaka różnica w cenie? (Polak jestem w końcu...)
Pani Sklepowa gumę pomemłała i dwie ceny mi rzuciła. Kalkulacja szybka, większe wychodzi taniej, to mówię:
- 0,6 poproszę.
A Pani Sklepowa na to:
- Z lodówki mamy tylko 0,5!
Taa...
Subskrybuj:
Posty (Atom)







